Europa,  Madera,  Podróże,  Portugalia

MADERA NA WŁASNĄ RĘKĘ | CO MUSISZ WIEDZIEĆ?

Madera.. Mówi się na nią europejskie Hawaje.. A może to właśnie Hawaje są amerykańską wersją Madery? Wysokie klify, wzgórza pokryte zieloną roślinnością, wodospady.. Na każdym kroku mnóstwo wodospadów. Ścieżki wędrowne, tych też jest mnóstwo. Na tak małej wyspie jest ich ponad 2000 kilometrów! Błękitny Ocean Atlantycki i kwiaty! Madera to przecież wyspa kwiatów! Kwitną o każdej porze roku! Madera to przecież ogród Atlantyku!

Jeśli jeszcze nie mieliście okazji być na Maderze, to mam nadzieję, że tym wpisem przekażę Ci wszystkie najważniejsze informacje i jak najszybciej udacie się na Maderę! Bo zdecydowanie warto! W kolejnych natomiast omówię to, czy warto wybrać się tam zimą a także wiele atrakcji i przepięknych miejsc, które możecie tam zobaczyć.

Madera i miejsca warte odwiedzenia znajdziesz tutaj: MADERA.

Jak się dostać na Maderę?

Z Polski na Maderę niestety nie ma bezpośrednich lotów rejsowych. Dostać się można z przesiadką np. w Lizbonie czy Frankfurcie. Ceny zaczynają się mniej więcej od 500 zł za lot w dwie strony.

My lecieliśmy Z Frankfurtu liniami TAP PORTUGAL z przesiadką w Lizbonie. Cena za lot w 2 strony (tylko z bagażem podręcznym) wyniosła nas 105€ / osoba.

Można rozważyć także przelot czarterowy (wykupiony z biura podróży), bądź wykupić cały pakiet pobytu właśnie z biura – ceny poza sezonem zaczynają się mniej więcej od 1700 zł ze śniadaniem. W sezonie jednak cena sporo wzrasta, trzeba liczyć się z kosztami od około 2500 zł (mowa o tygodniu). Koszt all inclusive jest sporo wyższy, ale ja na Maderze ZDECYDOWANIE ODRADZAM taką formę.

W 2017 roku na Maderze byłam właśnie z biura podróży. Wtedy za tygodniowy pobyt w 4* hotelu (plusem był lot bezpośredni) płaciłam około 1700 zł, ale był to dość dobry last minute, po sezonie.

Jak się poruszać po Maderze?

Zdecydowanie trzeba wynająć samochód! W większość miejsc wartych odwiedzenia niestety nie dojedzie się komunikacją publiczną. Jeśli już złapie się autobus z południa na północ wyspy, niestety przejazd będzie trwał wieczność. Odradzam.

Pozytywnym aspektem jest to, że wypożyczenie auta na Maderze wcale nie jest kosztowną sprawą.

My zarezerwowaliśmy auto przez stronę rentalscars.com i skorzystaliśmy z wypożyczalni Alamo- ta miała bardzo dobre opinie i ceny. Wypożyczenie auta na 12 dni to był koszt zaledwie 67€! Dodatkowo wykupiliśmy jak zwykle pełne ubezpieczenie – 112€. Razem za 12 dni wyszło nam 180€. Przejechaliśmy ponad 1000 kilometrów przez ten czas, a benzyna wyniosła nas 120€. Koszta dzieliliśmy na 2 osoby.

Nasz samochód to była jedna z najtańszych opcji. Dostaliśmy Fiata Punto z silnikiem 1.0. Pan w wypożyczalni namawiał nas do wzięcia czegoś mocniejszego. Jednak zdecydowaliśmy spróbować poruszać się tym autem a w razie czego umówiliśmy się, że podjedziemy i wymienimy auto. Faktycznie ten samochód na drogi Madery średnio się nadawał. Czasem (bardzj często) trzeba było pod górkę wjeżdżać na pierwszym biegu, auto paliło wtedy nawet 30 litrów.

Także uważam, że warto rozważyć lepszy samochód i także taki z automatyczną skrzynią biegów jeśli nie jesteście BARDZO dobrymi kierowcami. Ja nie jestem, wiem to i dlatego nie jeździłam naszym autem po wyspie, nie odważyłabym się. Czasem nachylenie to nawet 40 stopni! Jeśli jednak jesteście dobrymi kierowcami, skrzynia manualna będzie ok, ale silnik 1.0 może lekko denerwować.

Gdzie się zatrzymać?

Najlepszą bazą wypadową na Maderze, jeśli planujecie tylko jedeno miejsce noclegowe, jest Funchal i okolice. Dojazd w każde miejsce z Funchal jest w miarę sprawny i wygodny.

Do rezerwacji hoteli polecam booking.com a do noclegów (pokoje, mieszkania) Airbnb i tutaj proszę promka dla Ciebie na pierwsze logowanie. Dostajesz nawet 250 PLN na pierwszy nocleg, a ja 50 PLN za polecenie, chyba warto? Zarejestruj się TUTAJ.

Jeśli jedziecie na dłużej niż tydzień, warto rozważyć dwa miejsca noclegowe. Na południu i na północy.

My tak zrobiliśmy. Pierwsze kilka noclegów mieliśmy zaplanowanych w okolicach Funchal a kolejne w Sao Jorge na północy.

Hotel Orca Praia – ten hotel był świetny. Mimo 3* ja dałabym mu jeszcze jedną. Położony 4 kilometry od Funchal, przy plaży, pięknie wbudowany w klif. Wszystkie pokoje posiadają widok na ocean i ogromny balkon. Śniadania są pyszne, świeże i bardzo zróżnicowane. Hotel posiada też Spa, basen, siłownię i własne centrum nurkowe, aaa no i przepiękny ogród! Przy hotelu jest parking i przystanek autobusowy. Zdecydowanie polecam! My za noc w pokolu 2 osobowym płaciliśmy jedyne 40€! Za tę cenę nie znajdziecie niczego lepszego.

Casa das Proteas – mały i bardzo kameralny obiekt. Przekochana właścicielka! Mimo, że zarezerwowaliśmy najtańszą opcję pokoju, dostaliśmy najlepszą: duży pokój z widokiem na ocean. Byliśmy niestety jedynymi gośćmi. Całą willę tak naprawdę mieliśmy dla siebie. Właścicielka codziennie przygotowywała nam pyszne śniadania. Jajecznicę, naleśniki i inne pyszności. Codziennie dostawaliśmy też od niej świeże owoce z jej ogrodu! Willa ma jakieś 10 pokoi, basen, miejsce wspólne, gdzie można posiedzieć i poczytać książkę, hamaki. Ja przez atmosferę czułam się tam jak w domu. Zdecydowanie polecam. Obiekt znajduje się na północy wyspy, w okolicach Sao Jorge, niedaleko Santany. Cicha i spokojna okolica. Nocleg ze śniadaniem w pokoju 2 osobowym – 32€.

Na ile dni się wybrać?

Za pierwszym razem na Maderze byłam tydzień. Starczyło to na zobaczenie kilku podstawowych atrakcji.. Zdecydowanie było to za krótko! Tym razem postanowiliśmy wybrać się na 12 dni. Odwiedziłam te same miejsca co za pierwszym razem plus dużo, dużo więcej. Niestety nie na wszystko starczyło czasu, z kliku rzeczy musielismy zrezygnować, ale te 12 dni to optymalny czas. My zwiedzaliśmy codziennie od 9-18 (o 18 robiło się już ciemno podczas naszego pobytu), w sezonie jasno jest te 3 godziny dłużej, można to bardzo dobrze wykorzystać.

Podsumowując: uważam, że 10 dni to absolutne minimum. 12 dni to optymalny czas a 14 dni to najlepsza opcja jeśli chce się dobrze poznać wyspę i jeszcze mieć czas na odpoczynek.

Temperatury na Maderze

Klimat i pogoda na Maderze są bardzo przyjazne. Zimy są łagodne a lato ciepłe, ale nie upalne. Średnia temperatura zimą to 19 stopni, a latem 24. Nie bez powodu mówi się na Maderę – wyspa wiecznej wiosny. To dobry pomysł na urlop przez okrągły rok.

Jak wyglądało to w praktyce?

Na Maderze byłam póki co dwa razy. Raz w październiku, czyli można powiedzieć praktycznie środek sezonu i drugi raz w grudniu, czyli zimą.

W październiku było bardzo ciepło, praktycznie wszędzie miałam bardzo dobrą pogodę, było słonecznie. Spokojnie można było śmigać w szortach czy sukienkach. Tempetarura raczej nie schodziła poniżej 20 stopni. Woda w oceanie oczywiście chłodna, no ale i tak cieplejsza niż w Bałtyku.

W grudniu natomiast pogoda bywała dość zmienna. Teoretycznie średnia to 19 stopni, ale jak jest w praktyce? Bardzo różnie. Trzeba pamiętać, że listopad – luty to miesiące zimowe, w tym okresie opady są dość spore. Podczas naszego pobytu praktycznie codziennie padało, ale też codziennie było słońce. Nie dało się niczego zaplanować. Codziennie rano sprawdzałam pogodę i patrzyłam gdzie będzie dobra i w to miejsce jechaliśmy. Można też rozróżnić północ od południa wyspy. Południe jest zdecydowanie cieplejsze, tam temperatura sięgała 24 stopni, na północy było ich średnio 14, a w górach jakieś 8.

Na temat pogody na Maderze i czy warto się tam wybrać zimą powstał post: CZY WARTO POJECHAĆ ZIMĄ NA MADERĘ?

Co robić na Maderze?

Pod tym punktem mogłabym się rozpisać na kilkadziesiąt tysięcy znaków! Ale do rzeczy. Na Maderze można robić dosłownie wszystko!

  • Trekkingi – Madera ma mnóstwo przepięknych szlaków! Na tak małej wyspie jest ich ponad 2000 kilometrów! To niesamowite. Wszystkie obfitują w przepiękne krajobrazy. Znajdą się te bardzo wymagające i te mniej wymagające.
  • Góry – te wiadomo znajdują się też pod słowem „trekking”, no ale muszę wspomnieć o tym w osobnym podpunkcie. Najwyższe szczyty Madery i trasa pomiędzy nimi to istny raj dla oka!
  • Nurkowanie – jeśli lubicie nurkować to Madera jest idealnym kierunkiem. Wiele gatunków rybek, od tych kolorowych po olbrzymy! O nurkowaniu na Maderze powstanie osobny post.
  • Surfing – na Maderze znajduje się kilka szkółek surferskich. Nam niestety nie starczyło czasu..
  • Kanoning – Madera to jedno z najlepszych miejsc na świecie do uprawiania tego sportu!
  • Próbowanie nowych smaków- Madera to raj dla smakoszy! Owoc monstery? Marakuja o smaku pomidora? To i wiele innych nowości spróbować można na Maderze.
  • Podziwianie kwiatów – Madera to wyspa kwiatów, o każdej porze roku kwitną tu kwiaty!
  • Plażowanie – mimo, że madera to nie jest typowy plażowy kierunek to można odkryć tu naprawdę piękne plaże! Moja ulubiona to ta w Seixal. Czarna plaża otoczona zielonymi klifami a do Oceanu wpadają wodospady. Można poczuć się jak na Hawajach!
  • Kąpiel w naturalnych basenach – na Maderze znajdują się naturalnie ukształtowane przez lawę baseny!
  • Wiele, wiele więcej. Nikt nie będzie się tu nudził. Gwarantuję.

Czy Madera to dobry pomysł dla plażowiczów?

Nie. Absolutnie Madera nie jest typowym kierunkiem dla plażowiczów. Nie znajdziecie tu białych, piaszczystych plaż z palmami kokosowymi. Na wyspie jest kilka piaszczystych plaż. Te najpopularniejsze znajdują się w: Machico czy Caletha – ta jest usypana ze złotego piasku przywiezionego z Maroka, czy wyżej wymieniona plaża w Seixal z czarnym piaskiem i wodospadami wyglądająca podobno jak te na Hawajach. Żadna z nich jednak nie zadowoli koneserów plażowania na 100%. Jeśli wyjazd ma być 100% poświęcony plażowaniu od rana do wieczora.. Poszukajcie innego kierunku. Na tych plażach można odpocząć po dniu pełnym wysiłku, ale nie mogą być celem samym w sobie.

Co kupić na Maderze?

Tu jest kilka moich propozycji, które uważam, że sprawdzą się u każdego.

  • Wino Madeira – czyli klasyk. Spróbujcie jednak zanim kupicie kilka butelek, jest bardzo ciężkie i słodkie.
  • Wyroby z kasztanów – będąc w Dolinie Zakonnic, która słynie z wyrobów kasztanowych, warto kupić np. likier kasztanowy, ciasteczka kasztanowe czy inne wyroby.
  • Przyprawy – tutaj przede wszystkim polecam chilii! Na targu w Funchal znajdziecie kilkadziesiąt rodzajów.
  • Owoce – zwłaszcza te, których u nas nie ma. Polecam zakupić owoce monstery, te można kupić „od razu gotowe do spożycia”, lub te, które będą gotowe dopiero za 2 tygodnie. Smakują jak mix ananasa z bananem!
  • Nasiona kwiatów – Madera to wyspa kwiatów, warto przywieźć ze sobą nasionka i posadzić sobie w domu.
  • Kwiaty – tu pamiętajcie jednak, że aby przewieźć kwiaty w samolocie na terenie UE, te muszą posiadać specjalny paszport, że są zdrowe. Kategorycznie nie można przewozić wcześniej dziko rosnących.
  • Wyroby wiklinowe.

Ceny na Maderze

Madera jest destynacją bardzo korzystna cenowo. Przede wszystkim na składową ceny składają się noclegi- te można zarezerwować naprawdę w korzystnych cenach. Samochód na Maderze tez nie jest wydatkiem ogromnym. Najlepsze jest jednak to, że praktycznie wszystkie atrakcje są darmowe! Wystarczy mieć to auto i 99% miejsc można odwiedzić bez jakiejkolwiek opłaty i biletów wstępu!

Wiadomo, że jest to bardzo względne. Każdy ma inne potrzeby, ale podam wam dla przykładu ile my wydaliśmy. Nie był to wyjazd budżetowy, nie było tęgi w planie w związku z sytuacją na świecie i tym, że nie wiadomo kiedy znów uda nam się polecieć w świat. Myślę, że koszta dałoby się uciąć o połowę. My nie żałowaliśmy sobie na nic.

Jak to wygląda mniej więcej?

  • Ryba w restauracji – 12€
  • Lokalny chlebek Bolo do Caco w restauracji – 2€
  • Zupa pomidorowo cebulowa – 5€
  • 1l Sangrii 8-9€
  • Piwo – 2€
  • Owoc monstery – 4€
  • Papryczki chilli na sznurku – 10-15€
  • Wino Madeira – 5-7€
  • Magnes – 1,5-2,5€
  • Nasiona strelicji 2,5€
  • Litr benzyny – 1,3€
  • 1kg owoców morza 7-10€
  • Poza tym ceny w markecie zbliżone do polskich.

Mój kosztorys na 12 dni

Za osobę:

Przelot Frankfurt-Madera-Frankfurt: 106€
Noclegi (11 noclegów ze śniadaniami): 192€
Transport: 160€ (wliczone auto, pełne ubezpieczenie, benzyna i taksówka). Przejechaliśmy ponad 1000 kilometrów.
Atrakcje: 103€ – większość atrakcji na Maderze jest darmowa. W tę cenę wliczone są ogrody w Funchal, kolejki linowe i nurkowanie- nurkowanie to ponad połowa kosztów.
Pamiatki: 20€
Jedzenie: 100€ (śniadania mieliśmy w hotelu, czasem jadaliśmy na mieście a czasem sami coś ugotowaliśmy, przekąski kupowaliśmy w markecie).

Razem: 680€ / osoba. Tak jak wspominałam wyżej, ponad połowę kosztów można zredukować.

Mam nadzieję, że ten post choć trochę pomoże wam w organizacji wyjazdu na Maderę na Maderę! Gwarantuje, że będziecie zachwyceni!

O Maderze, jej atrakcjach i miejscach wartych odwiedzenia poczytsz tutaj: MADERA.

9 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.