PORT BARTON | PALAWAN | FILIPINY
Port Barton to prawdziwa ukryta perła Palawanu, która stanowi doskonałą alternatywę dla bardziej znanych miejsc, takich jak El Nido czy Coron. To miejsce, które zachwyca swoją naturalną, nienaruszoną urodą, oferując spokój i ciszę, których nie znajdziesz w zatłoczonych turystycznych kurortach. Z dala od masowej turystyki.
Na Filipinach spędziłam prawie miesiąc. Niestety, nie udało mi się zobaczyć wszystkiego, bo nawet życie nie wystarczyłoby, by odkryć wszystko, co oferują te wyspy. Nie udało mi się również odwiedzić wszystkich wysp, które chciałam zobaczyć. Mimo że miesiąc to sporo czasu, to wciąż za mało, by poznać Filipiny w pełni. Odwiedziłam wyspy: Siquijor, Bohol, Coron, Ekspedycja Coron-El Nido, Palawan – Balabac i Port Barton.
Z tego wpisu dowiesz się wszystkiego o Port Barton. Opowiem ci, jak tam dotrzeć, gdzie nocować, co warto zobaczyć. Port Barton to spokojna oaza Filipin, to miejsce jest zupełnym przeciwieństwem tłocznych i głośnych kurortów turystycznych. Tu czas płynie wolniej.

Jak dostać się do Port Barton?
Aby dostać się na Palawan, masz do wyboru dwie opcje: lotnisko w El Nido i w Puerto Princesa. Lotnisko w Puerto Princesa jest zdecydowanie większe i obsługuje więcej połączeń, w tym linie lotnicze takie jak AirAsia, Philippine Airlines czy Cebu Pacific. Loty z Manili do Puerto Princesa można kupić już za około 20 euro.
Z Puerto Princessa: Po wylądowaniu w Puerto Princesa czeka Cię jeszcze podróż busem, dokładnie 3,5 godziny. Ceny wynoszą około 5 euro za osobę. Busy kursują już od rana – pierwszy odjeżdża o 4:00, a ostatni o 17:00. W sezonie są również dostępne nocne kursy o 24:00 (w listopadzie nie widziałam tej opcji).
Pamiętaj, że w Puerto Princesa znajdują się dwa terminale autobusowe: 1. przy lotnisku, 2. Puerto Princesa SBE. Aby sprawdzić rozkład jazdy i zarezerwować bilety, polecam stronę: 12asiago.
Z El Nido przejazd trwa również około 4 godzin, ale busów jest zdecydowanie mniej. Pierwszy odjeżdża o 8:00 rano, a kolejny o 13:00. Bilety warto kupować z wyprzedzeniem, aby zapewnić sobie miejsce.

Nocleg w Port Barton
Port Barton, jak na taką niewielką wioskę, ma całkiem dobrze rozbudowaną infrastrukturę hotelową. Większość hoteli jest jednak skromna i kameralna, co mi osobiście odpowiada. My zatrzymaliśmy się w Parrots Boutique Resort, gdzie spędziliśmy 3 noce, a cena za pokój dwuosobowy wyniosła 80€ za noc.
Miejsce bardzo polecam. Wystrój bardzo mi się spodobał, a całe miejsce zostało stworzone z dbałością o detale. W cenę wliczone było również śniadanie, które można było wybrać z menu. Mają naprawdę pyszne pancakes!
W hotelu znajduje się także fajny basen oraz wypożyczalnia rowerów. Ogólnie wszystko na ogromny plus.






Jak poruszać się po Port Barton
Poruszanie się po Port Barton jest stosunkowo proste i przyjemne, ponieważ to mała wioska, gdzie większość atrakcji jest w zasięgu reki.
Na pieszo – Port Barton jest niewielki, więc większość turystów przemieszcza się pieszo. Wioska ma wąskie, nieutwardzone drogi, które są łatwe do przejścia. Wiele atrakcji, takich jak plaże czy restauracje, znajduje się w odległości kilku minut spacerem od siebie.
Tricycles– to jedno z najpopularniejszych środków transportu w Port Barton. Są to małe pojazdy (jak tuk tuki) dla pasażerów, które poruszają się po głównych drogach. Można je wynająć, aby dotrzeć do bardziej oddalonych plaż, np. na White Beach. Cena jest stosunkowo niska, a podróż na krótkie odległości zazwyczaj kosztuje około 50-100 PHP.
Skuter– Skutery to wygodny sposób poruszania się po okolicy, szczególnie jeśli planujesz dotrzeć do miejsc poza wioską.
W Port Barton, jako ostatnim przystanku naszej podróży, po miesiącu pełnym niezapomnianych wrażeń, chcieliśmy wreszcie się zrelaksować i skupić na odpoczynku, a nie na zwiedzaniu. Dlatego też nie wynajmowaliśmy skutera. Jedynie wzięliśmy tricycle, aby dotrzeć do Coconut Beach i White Beach, a pozostałe miejsca zwiedzaliśmy pieszo.

Pora sucha i pora deszczowa – Palawan
Na Palawanie, w Port Barton, podobnie jak na innych Filipinach, wyróżnia się dwie główne pory roku: porę suchą i porę deszczową.
- Pora sucha (od grudnia do maja) – Jest to najlepszy czas na odwiedzenie Palawanu, panuje wtedy ciepła i słoneczna pogoda, a opady deszczu są rzadkie. Średnia temperatura wynosi około 28-32°C, co sprzyja plażowaniu, nurkowaniu i zwiedzaniu. Pora sucha to także szczyt sezonu turystycznego, więc warto zarezerwować noclegi i transport z wyprzedzeniem.
- Pora deszczowa (od czerwca do listopada) – W tym okresie opady deszczu są częstsze, szczególnie w miesiącach od sierpnia do października.
Byłam w Port Barton w listopadzie i muszę przyznać, że niestety mieliśmy trochę pecha z pogodą. Bylo troche przelotnych opadów. Szczerze mówiąc, wcale mi to nie przeszkadzało. Po miesiącu intensywnego zwiedzania i nieustającego słońca, trochę chłodniejszych dni było wręcz przyjemnych.


Co zobaczyć w Port Barton
Tak jak mówiłam, byłam już dość zmęczona po miesiącu intensywnego zwiedzania i wyprawach. Dopiero co wróciłam z ekspedycji na Balabac, ekspedycji Coron-El Nido i kilku dniach island hoppingu na Coron. Wiedziałam, że nie zobaczę już nic piękniejszego, dlatego chciałam po prostu odpoczynku.
Wybraliśmy się na Coconut Beach i White Beach, które okazały się idealnym miejscem na relaks. Coconut Beach to malownicza, cicha plaża z białym piaskiem i turkusową wodą. Jest tu spokojnie, idealnie, by po prostu odpocząć.
Coconut beach





White beach
Z kolei White Beach to równie piękne miejsce, choć nieco bardziej znane i popularne wśród turystów. Plaża jest przestronna, z białym piaskiem. To także idealne miejsce do spędzenia czasu w spokoju. Tutaj znajdiesz.. swinki! Czy to bahamy? hehe






Centrum Port Barton
Centrum Port Barton to niewielka, ale urokliwa część wioski, która tętni życiem, mimo swojej kameralności. Znajdziesz tam kilka sklepików, restauracji, kawiarni oraz lokalne stragany z pamiątkami, ale takze super beach bary na wieczorny relaks!

Restauracje Port Barton
Fat Cat Bistro – muszę przyznać, że po całym miesiącu jedzenia filipińskiego, na myśl o toście i chlebie poczułam prawdziwą ulgę. Byliśmy tu aż dwa razy! Miejsce zdecydowanie warte polecenia, jeśli macie ochotę na coś innego niż lokalne dania.



Barton Bistro – to świetny bar przy plaży, który oferuje kolorowe poduszki, muzykę na żywo i niesamowite zachody słońca! Jeśli szukacie miejsca na drinka, to koniecznie odwiedźcie to miejsce. Jedzenie również jest bardzo dobre, ale to przede wszystkim atmosfera sprawia, że warto tu spędzić czas.




Kusinero del Barrio – jeśli macie ochotę na coś lokalnego, autentycznego i naprawdę pysznego, to ta restauracja będzie idealnym wyborem.
Podsumowanie
Jeśli szukasz miejsca, które pozwoli Ci na prawdziwy relaks, spokój i odcięcie się od zgiełku codziennego życia, Port Barton będzie idealnym wyborem. To miejsce jest zupełnym przeciwieństwem tłocznych i głośnych kurortów turystycznych. Port Barton to mała, urokliwa wioska rybacka, w której czas płynie wolniej.
Koniecznie sprawdź kolejne wpisy dotyczące FILIPIN! Znajdziesz tam nasz plan zwiedzania oraz opisy poszczególnych atrakcji, które udało nam się zobaczyć! Znajdziesz je tutaj: FILIPINY.






