G-32TQXPEBSS
Azja,  Podróże,  Sri Lanka

DIYALUMA FALLS- INFINITY POOL – SRI LANKA

Czy marzyliście kiedyś o kąpieli na szczycie wodospadu, w wyrzeźbionych naturalnych basenach? Wyobraźcie sobie, że siedzicie w takim naturalnym basenie, pod wami woda leje się strumieniami na wysokość kilkudziesięciu metrów, a przed wami horyzont nie ma końca. Widok rozciąga się na przepiękną  naturę i zieloną dżungle. Dla takich chwil pragnę żyć!

Wodospad Diyaluma Falls to drugi co do wielkości najwyższy wodospad na Sri Lance (ma 220 metry). Bezapelacyjnie zajmuje pierwsze miejsce co do wrażenia i tego jak spekularny jest sam w sobie. Stał się on jedną z najczęściej wybieranych przez turystów atrakcji. Niebanalne, wydrążone w skałach naturalne baseny przyciągają do siebie bardzo wiele osób i ja się wcale nie dziwię, sama do nich należę!

Kiedy przeglądałam instagramowe zdjęcia ze Sri Lanki, czytałam blogi podróżnicze, to miejsce pojawiało się co jakiś czas. Od razu zamarzyłam żeby je odwiedzić i móc popływać w tych naturalnych basenach. Nie do końca wiedziałam „z czym” i „jak” zaplanować zwiedzanie tego miejsca bo niestety nie jest za bardzo „po drodze”. Jednak pogrzebałam trochę w internetach i całe szczęście, udało mi się tam dotrzeć! Wszystkie niezbędne informacje zebrałam dla was w jednym miejscu!

Gdzie znajduje się wodospad?

Wodospady Diyaluma znajdują się w dzielnicy Badulla na Sri Lance na autostradzie  Colombo – Badulla, około 6 km na wschód od miasta Koslanda i około 30 km na południe od Elli. Niestety, w pobliżu nie ma żadnych innych atrakcji turystycznych, więc dotarcie tutaj może okazać się trochę kłopotliwe.

Jak się dostać do wodospadu?

Dotarcie do tego miejsca nie jest aż tak łatwe i oczywiste, choć ten spot robi się coraz bardziej popularny. Co za tym idzie, coraz więcej kierowców tuk tuków, wie jak można tu dojechać. Uważam, że to najlepsza opcja i przede wszystkim najszybsza. Wodospad znajduje się „na środku niczego”.

Głównymi bazami wypadowymi w region wodospadu są miasteczka Ella i Haputale. Jednak odległość, którą trzeba pokonać jest dość spora. Z Ella około 40 kilometrów a z Haputale 30. Biorąc pod uwagę uarunki jazdy na Sri Lance, na przejazd trzeba przeznaczyć około 1,5h.

My do wodospadu Diyaluma Falls dojechaliśmy prosto z plantacji herbaty Lipton. Przeznaczyliśmy na nie (plus dotarcie) około połowy dnia, wiele osób jednak decyduje się tam spędzić cały dzień. Niestety, my nie mogliśmy sobie na tyle pozwolić, bo czas mieliśmy dość ograniczony. Ale jeżeli będziesz mieć taką możliwość to jak najbardziej, warto!

Dotarliśmy tutaj Tuk tukiem, który wypożyczyliśmy na cały dzień. Trasa jaką pokonaliśmy w jeden dzień to Ella – Lipton’s Seat – Diyaluma Falls – Wellawaya (stąd kierować się będziemy do Parku Narodowego Udawalawe, ale o tym w następnym wpisie). Koszt za wypożyczenie tuk tuka na cały dzień w tym przypadku wyniósł nas 4500 LKR czyli około 95 zł.

Niestety, nie widziałam po drodze żadnego autobusu, który jechałby w te rejony, choć może się mylę, ale nawet jeżeli takowe kursują to nie za często.

Nasz kierowca tuk tuka zawiózł nas bezpośrednio na parking, z którego rozpoczyna się szlak prowadzący na sam szczyt wodospadu do naturalnych basenów.

Jak się dostać na górę?

Po dojechaniu na miejsce nie mieliśmy dużo czasu. W końcu po tylu godzinach w Tuk tuku mogliśmy z niego wyjść i rozprostować nogi. Od razu, nie wiadomo skąd podbiegli do nas lokalsi, że jak chcemy, to zaprowadzą nas na górę skrótem.

Na górę prowadzi szlak oficjalny, „wydeptany” i oznakowany. Idzie się nim 1,5 godziny w jedną stronę.

Skrót, który oferują lokalsi jest krótszy. Idzie się około 30 minut. Cena jaką zapłaciliśmy za zaprowadzenie nas, poczekanie i powrót z nami to 1500 LKR, czyli około 32 zł. (Pierwsza cena, która została nam krzyknięta to 2500).

Jako, że my nie mieliśmy już praktycznie czasu, skorzystaliśmy z pomocy lokalnego przewodnika, który znał skrót. Z głównej drogi, którą szliśmy, nagle odbilismy w prawo, w niezauważalną małą ścieżkę (sama nigdy bym jej nie znalazła) i w szybkim tempie weszliśmy na górę.

Infinity Pool

Wodospad Diyaluma Falls składa się z kilku naturalnych basenów, kaksadowo położonych z krystalicznie czystą wodą. Z basenu najwyżej położonego, woda spada na sam dół z wysokości 220 metrów. Robi to ogromne wrażenie. Pływanie w takich okolicznościach to czyste spełnienie marzeń.

Po dotarciu na górę, najpierw zostały nam objaśnione wszystkie baseny, w których można bezpiecznie pływać, na co należy uważać i objaśnił wszystkie kwestie bezpieczeństwa. Następnie pokazał nam wszystkie top miejsca do zrobienia idealnych zdjęć.

Na samym początku porobiliśmy trochę zdjęć, mieliśmy czas dla siebie, żeby popływać, cieszyliśmy się pięknymi widokami z góry. W końcu trochę zwolniliśmy. Żałowaliśmy jednak bardzo, że niestety, mieliśmy tak mało czasu. Po około dwóch godzinach na górze zaczęło znowu okropnie padać (uroki podróżowania poza sezonem). Nasz przewodnik zgarnął nasz szybko i poszliśmy z nim do małej, lokalnej, prowizorycznej chatki zbudowanej na górze z kilku desek i szmat, w której właściciele zaoferowali nam herbatę do picia żebyśmy mogli się ogrzać i przeczekać ulewę.

Kiedy przestało padać zebraliśmy się i wróciliśmy do naszego tuk tuka. Kierowca miał nas zawieźć do miejscowości Wellawaya, skąd planowaliśmy złapać autobus do Parku Narodowego Udawalawe. O tym jednak będzie w następnym wpisie!

Bezpieczeństwo

Muszę też w tym wpisie ostrzec, że wszelkie znane nam, europejskie standardy i normy zapobiegające wypadkom w takich miejscach, tutaj nie istnieją.

Nie znajdziecie tutaj barierek, lin czy możliwych, bezpiecznych tras do poruszania się.

Znajdziesz tu tylko naturę, która czasem bywa niebezpieczna i bardzo nieprzewidywalna. Naprawdę zalecam ogromną ostrożność i umiar. Dobre zdjęcie nie jest warte tego żeby pochylać się nad przepaścią o wysokości 220 metrów i ryzykować własne życie.

W porze deszczowej (wrzesień – grudzień) prądy są niestety o wiele silniejsze i poziom wody dużo wyższy. Często przez to kąpiele w niższych partiach basenów są niemożliwe i niebezpieczne. Górne partie są bezpieczniejsze, choć też nie zawsze będzie taka możliwość. Należy wszystko sprawdzać na bieżąco będąc na Sri Lance.

Travelholiku

Zapisz się teraz, aby otrzymywać treści, które uczynią Twoje podróże jeszcze bardziej niezapomnianymi!

We don’t spam! Read our privacy policy for more info.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *