Europa,  Niderlandy,  Podróże

WYWIAD Z PRACOWNICĄ SEKSUALNĄ W AMSTERDAMIE

Podczas mojego pobytu w Amsterdamie bardzo chciałam dowiedzieć się czegoś więcej o jednej z jego słynniejszych stron, czyli legalnej prostytucji. Dlatego.. Odwiedziłam dom publiczny. Miałam też okazję porozmawiać z pracownicą seksualną i zadać jej pytania. Wiele pytań było prosto od was! Jeśli ciekawi Cię, jak wygląda ten biznes w Amsterdamie, od drugiej strony, zapraszam do lektury.

Jeszcze zanim zacznę, żeby nie było nieporozumień. Nie odwiedzałam tego miejsca jako klientka, tylko skorzystałam z wycieczki organizowanej (przed oficjalnym otwarciem klubu). Wycieczka obejmowała zwiedzanie miejsca, informacje z pierwszej ręki jak to funkcjonuje i możliwość zadawania pytań.

Większość pytań, które zadałam, są od Was (mogliście zadawać je przez instagram). Rzeczy, które Was interesują. Choć nie ukrywam, mnie też. Wiem, że pewnie nie miałabym okazji w życiu być w takim miejscu, więc tym bardziej cieszę się, że udało mi się tam być podczas wizyty w Amsterdamie.

Zacznę od tego, że prostytucja w Amsterdamie jest legalna. To z tyłu to kościół, a to pomnik na cześć pracownic seksualnuch. Pomnik postawiony na znak szacunku dla wszystkich pracownic seksualnuch na całym świecie. Wszyscy kojarzą Amsterdam między innymi z dzielnicą czerwonych latarni i paniami, które występują w witrynach. O co w tym wszystkim chodzi? Nie będę tu odgrywać ekspertki, po prostu przejdźmy do pytań i informacji z pierwszej ręki, czyli wywiadu zpracownicą seksualną.

Więcej na temat tego, jak zorganizować weekend w Amsterdamie znajdziesz tutaj: AMSTERDAM | WSKAZÓWKI I INFORMACJE, a o tym, co zobaczyć w Amsterdamie przeczytasz tutaj: AMSTERDAM.

Jak wygląda taka wizyta w klubie?

Przede wszystkim liczy się bezpieczeństwo. Przed wejściem stoi ochrona. Nie wpuszczają pijanych osób. Oczywiście w klubie można się napić, ale przyjść trzeba na trzeźwo. Zanim się wejdzie, zapoznać trzeba się z zasadami. Po wejściu jest to normalny klub ze striptizem, są tancerki, bar.. Dziewczyny zagadują, ale nie są natarczywe. Mniej więcej po godzinie klient powinien się określić co chce i czego oczekuje.

Ile to w ogóle kosztuje?

Wstęp do klubu kosztuje 70€. Później.. To wszystko zależy. Na miejscu napoje są dość drogie. Jeśli rozmawiasz z dziewczyną, powinieneś kupić jej coś do picia. Dziewczyny piją tylko szampana.

(dodam od siebie, że kieliszek szampana kosztuje 35€ a butelka najtańszego 250€)

Czy chcesz coś więcej zależy od Ciebie. Prywatne pokazy-100€ 30 min, 150€ 1h.
Jesli chcesz jeszcze więcej, godzina kosztuje 300€. 1/3 idzie dla dziewczyny, 1/3 dla klubu i 1/3 to podatki.

Dodatkowe usługi są dodatkowo płatne i zależą od konkretnej dziewczyny.

Ile można zarobić w tym zawodzie?

Ciężko powiedzieć. Zależy, ale nie ma czegoś takiego jak normalna pensja. Wszystko zależy od danego miesiąca a bywa różnie. Na utarg wliczają się oczywiście godziny, napiwki, ale też napoje postawione przez klientów.

Mogę powiedzieć, że największa suma jaką zarobiłam w noc, to 3000€. Trafił mi się wtedy bardzo bogaty klient, który nie oszczędzał na niczym.

Jest jakiś wiek minimalny / maksymalny pracownicy?

Jeśli chodzi o ten klub, u nas minimalny wiek to 21 lat. Wcześniej było 19, ale bądźmy szczerzy, kto w wieku 19 lat może podjąć świadomą decyzję i wybrać ten zawód? Klienci chcą myśleć, że dziewczynom sprawia to przyjemność, jeśli odniosą wrażenie, że ktoś kogoś do czegoś zmusza.. Bądźmy szczerzy. Maksymalnego wieku nie ma, ale wiadomo, nikt nie ma siły na tę pracę w wieku 50 lat, wszystko zależy jak się czujesz i czy nadal masz klientów.

A co z emeryturą?

W Amsterdamie prostytucja jest legalna. Dzięki temu tak samo odkładamy składki zdrowotne czy na emeryturę Jednak prawda jest taka, że żadna dziewczyna nie bierze tej pracy jako „sposób na życie” i pracę na zawsze. Najczęściej jest to etap: „nazbieram na prawo jazdy”, „nazbieram na studia” i tak dalej. Jednak prawda jest taka, że później bardzo trudno przestać. Ciężko iść do normalnej pracy za pieniądze, które mogłaś zarobić w 3 dni.

Czym się różni wizyta w klubie od wizyty w dzielnicy czerwonych latarni?

Można powiedzieć, że wszystkim (śmiech), przede wszystkim u nas klient może liczyć na dyskrecję. Nikt nie widzi kto wchodzi, kto jest w środku.

Poza tym, higiena. Nie ma mowy u nas, żeby ta nie była zachowana. Zanim do czegokolwiek dojdzie, obie strony muszą wziąć prysznic. W dzielnicy czerwonych latarni nie zawsze tak jest, panie mają małe pokoiki, gdzie niemozliwe jest zachowanie aż takiej higieny. U nas obowiązkowe są też badania, raz na 3 miesiące. Jak jest tam, nie wiem.

W dzielnicy czerwonych latarni płaci się 50€ / 15 minut i.. Jak nie zdążysz to masz pecha.

Co jest wliczone w cenę?

Za 300€ w cenę masz wliczony seks i seks oralny. Jeśli się zapytasz wcześniej. Jeśli się nie zapytasz to trochę masz pecha, bo będziesz musieć wybrać jedno z dwóch.

A dodatkowe usługi? Są dodatkowo płatne?

Wszystko inne jest dodatkowo płatne, musi być uzgodnione wcześniej i od dziewczyny zależy cennik i czy w ogóle to zrobi.

Co było dla Ciebie totalnym no go?

Dla mnie.. Pocałunki. Nie robię tego. Kasuję sobie 150€ za jeden pocałunek jeśli w ogóle się na to zgodzę.
A zgodziłam się na to może 2 razy i tylko dlatego, że klient był naprawdę przystojny.

Jaki typ klienta jest tym statystycznym?

Może nie będzie to zaskoczeniem, ale 90% klientów.. Jest żonatych. Zdarzają się też małżeństwa, które przychodzą razem. Grupy kolegów, oczywiście turyści. Jednak żonaci to największa grupa.

Czy zdarzało się, że któryś klient się zakochał?

Żeby to raz, wyznania miłości mamy codziennie. Wyznają miłość, obiecują pomoc, pracę itp. Ale to normalne. My dajemy im to, czego oczekują, to czego chcą. Przy nas czują się tak męsko, że są najważniejsi. Wierzą w to, jacy chcieliby być.

Czy kobiety też mogą przyjść?

Jasne! Nie każda dziewczyna obsługuje inne kobiety, ale tak, są takie co to robią. Zdarza się, że kobiety też przychodzą.

A jak jest z bezpieczeństwem? Nie miałaś jakichś nieprzyjemnych sytuacji?

Nie. To naprawdę rzadkość. W tym miejscu tak jak wspominałam na początku, zakaz wstępu mają osoby pod wpływem. Na miejscu jest zakaz narkotyków. Jest ochrona, a w każdym pokoju znajduje się guzik, którym dziewczyna może wezwać pomoc.

Jaka jest Twoja historia? Oczywiście, jeśli tylko chcesz ją opowiedzieć.

Nie mam problemu, mogę opowiedzieć. Pewnie jest to historia jakich wiele. Byłam samotną mamą z dwójką dzieci, straciłam pracę. Byłam zmuszona wrócić do mamy i z nią zamieszkać. Szukałam pracy, ale nic nie mogłam znaleźć. Najpierw spotykałam się z różnymi „sugar daddies”, ale postanowiłam spróbować w klubie. Przede wszystkim nie musiałam jeździć z jednego na drugi koniec miasta i spotykać się, nie raz, z dziwnymi ludźmi, w dziwnych miejscach. Na przykład w ich domach, gdzie ściany były całe w zdjęciach ich żon czy dzieci.

Twoja rodzina wie?

Mama wie, musiałam jej powiedzieć, bo to ona zostawała z dziećmi, kiedy ja szłam do pracy. Oczywiście nie popierała tego, ale najważniejsze, że mogłam się od niej wyprowadzić i miałam pieniądze na rachunki i wszystko inne.

Dzieci nie wiedzą.. To znaczy, może coś podejrzewały. Przecież codziennie w nocy mnie nie było, wracałam nad ranem i to często pod wpływem alkoholu.. Ale oficjalnie im nic nie powiedziałam.

A Twój facet?

Kiedy pracowałam tam, byłam singielką. Niedawno poznałam faceta, ale nic mu nie powiedziałam o tej części mojego życia. Teraz wie, że oprowadzam tu wycieczki, ale nie wie, że sama tu kiedyś pracowałam. Nie zamierzam mu tego mówić.

Jak długo pracowałaś?

3 lata. Łącznie 3 lata. Tak jak powiedziałam na początku, bardzo ciężko jest zrezygnować z tej pracy ze względów finansowych. Żadna dziewczyna nie chce wracać do pracy za normalne pieniądze. Ja wymyśliłam sobie taki biznes jak teraz (oprowadzanie i opowiadanie) i bardzo dobrze to funkcjonuje.

Czy odczuwałaś przyjemność w tej pracy?

Jeśli chodzi o pracę, klub, to tak, lubiłam to miejsce. Atmosferę, szampana, ludzi.

Jeśli masz na myśli se*ks, nieee (śmiech), NIGDY! Może ciałem byłam obecna, ale w głowie układałam listę zakupów, myślałam co jutro mam do zrobienia itp.

Oczywiście każdy klient był zadowolony i pewny, że jest najlepszy, a gdybym mogła to bym z nim to za darmo robiła.

To jakie ja wyciągam wnioski na temat legalnej prostytucji – ta jest dobrym pomysłem. Dzięki temu handel ludźmi jest minimalizowany, nikt nikogo nie zmusza, a kobieta sama może podjąć decyzję czy tego chce. Ma ubezpieczenie, płaci podatki. Może czuć się bezpiecznie. W razie potrzeby, może wezwać pomoc nie bojąc się, że ona sama zostanie ukarana.

Skorzystać z tej wycieczki można wykupując wycieczkę przez aplikację Get Your Guide.

Travelholiku

Zapisz się teraz, aby otrzymywać treści, które uczynią Twoje podróże jeszcze bardziej niezapomnianymi!

We don’t spam! Read our privacy policy for more info.

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *