Ameryka Środkowa,  Barbados,  Podróże

RANKING NAJPIĘKNIEJSZYCH PLAŻ NA BARBADOS

Z czym kojarzy Wam się Barbados? Ja kiedy trafiłam na promocję lotniczą- nie zastanawiałam się długo. Barbados od zawsze był dla mnie synonimem raju. Czegoś tak odległego i trochę niemożliwego do osiągnięcia. W sumie, kupując bilet, nic o wyspie nie wiedziałam, oprócz tego, że są tam piękne plaże. Przynajmniej tego od wyspy oczekiwałam. Oczekiwałam pięknych, pustych plaż, błękitnej wody Morza Karaibskiego i uginających się palm nad brzegiem. Czy Barbados spełnił te oczekiwania? Trudno powiedzieć. Niektóre plaże były właśnie takie, jakie sobie wyobrażałam, ale nieliczne… Pozostałe? No cóż… Kompletne przeciwieństwo tego na co byłam nastawiona. Co mam na myśli? A no, małe turystyczne piekiełko, czego jako miłośniczka przyrody i dzikości- nieznosze. Głośnia muzyka, jet ski, sprzedawcy wycieczek, a zamiast palm wyłaniają się hotele… W tym wpisie zrobię mały ranking plaż, które polecam.

Bottom Bay

Bottom Bay to mój numer jeden, jeżeli chodzi o plaże na Barbados. Piękne klify, uginające się palmy, biały piasek i przede wszystkim dzikość. Jest to zupełne przeciwieństwo pozostałych plaż. Tu dominuje natura.Ogólnie całe wschodnie wybrzeże wyspy jest bardziej dzikie, jakby zupełnie inna wyspa, zupełne przeciwieństwo wybrzeża zachodniego.

Od wschodu wyspę otacza Ocean Atlantycki, na Bottom Bay trzeba być bardzo ostrożnym. Ocean jest bardzo niebezpieczny a fale duże, jeżeli nie potraficie tak jak ja, dobrze pływać, nie polecam wchodzić za głęboko. Na plaży nie ma ratownika, więc w razie czego ciężko będzie wam pomóc. Oprócz Was (przynajmniej w naszym przypadku tak było) nie będzie innych ludzi. My na plaży pierwsze kilka godzin byliśmy zupełnie sami, dopiero popołudniu przyszło kilku turystów… Tak, kilku. W przeciwieństwie do plaż na zachodzie wyspy tu możecie mieć swoją prywatność.

Na plaży jest kilka leżaków (mniej niż 10) można wynająć leżak na cały dzień u chłopaków, którzy na górze sprzedają kokosy, drinki czy soki (koszt kokosa to 5 USD).

Heywoods Beach

Heywoods Beach to piękna, typowo karaibski plaża. Biały piaseczek, idealnie błękitne morze, rybki w wodzie. Plaża znajduje się w miejscowości Speightstown, więcej szczegółów co można tam robić tutaj: KLIK.

W Heywoods Beach to piękna, typowo karaibski plaża. Biały piaseczek, idealnie błękitne morze, rybki w wodzie. Plaża znajduje się w miejscowości Speightstown, więcej szczegółów co można tam robić tutaj: KLIK.

W przeciwieństwie do większości plaż zlokalizowanych na zachodzie- czyli od strony Morza Karaibskiego, na tej można odpocząć. Nie ma tutaj mnóstwa leżaków, głośnej muzyki, barów przy plaży, czy sprzedawców różnorodnych wycieczek, rejsów i innych wątpliwych rozrywek.

Na plaży Heywoods nie ma dużo ludzi, jest to idealne miejsce dla osób ceniących sobie przede wszystkim spokój i ciszę… Co tu dużo mówić, istny raj. Plaża znajduje się na północ od centrum miasta.

Long Bay*

Punkt z gwiazdką, ponieważ nie chodzi mi dokładnie o Long Bay, tylko malutką zatoczkę obok, niestety plaża nie ma nazwy, jest bardzo mała. To było nasze odkrycie, apartament, w którym mieszkaliśmy znajdował się około 150 metrów od tej plaży. Pierwszego dnia, cały dzień spędziliśmy właśnie tam. Ostatniego dnia, stwierdziliśmy, że właściwie to była jedna z naszego top 3, dużo piękniejsza niż inne, słynne, polecane plaże.

Mała zatoczka z idealnie przejrzystą wodą, biały piasek, miejscami mieniący się na różowo, intymna atmosfera (tam nie przychodzi nikt!) w oddali jedynie, na Long Beach widać kitesurferów.

Ta zatoczka znajduje się w miejscowości Inch Marlow, pomiędzy szkołą surfingu Zed’s a Long Bay.

Brandons Beach

Brandons Beach to zdecydowanie najładniejsza plaża w okolicy Bridgetown. Jest oddalona na północ od centrum miasta, zaraz na przeciwko destylarni rumu Mount Gay. Co odróżnia od pozostałych plaż?

Przede wszystkim spokój. Plaże w stolicy wyspy są bardzo przepełnione. Wszędzie głośna muzyka, jet ski, leżaki, tłumy ludzi z wycieczkowców. Jednym słowem mały turystyczny horrorek. Ja bardzo nie lubię takich tłocznych miejsc. Brandons Beach jest inna. Długa, szeroka, bardzo spokojna. Nie ma tu barów na plaży, nie ma sprzedawców wycieczek. Biały piasek, błękitna woda Morza Karaibskiego. Idealne miejsce na odpoczynek. Więcej informacji o tym co robić w stolicy wyspy tutaj: KLIK.

Harrismitch Beach

Kolejna, przede wszystkim, dzika plaża. Położona zaraz obok Bottom Bay, spektakularna panorama z góry, robi wrażenie. Plaża, tak jak i jej sąsiadka, otoczona jest przez klify i skały a ocean jest tutaj dość niebezpieczny. Tutaj natura jest na pierwszym miejscu, zdarzają się bardzo mocne fale, nie ma leżaków, nie ma drinków z parasolką, jest tylko natura. Ja właśnie kocham takie plaże.

Ranking jest subiektywny

Przede wszystkim, przed wyjazdem na Barbados- bardzo długo szukałam informacji o najpiękniejszych plażach, każdy polecał coś innego… Wiele słyszałam o Dover Beach, Brownes Beach, Miami Beach, Pebbles Beach… Jako o tych najpiękniejszych, co dla mnie niestety nie miało kompletnie potwierdzenia po przyjeździe. Dla mnie- przede wszystkim, jako miłośniczki natury, to był koszmar. Wszystkie popularne, znane plaże okazały się dla mnie nieporozumieniem. Dlatego mój ranking sprawdzi się TYLKO osobom, które nie oczekują animacji, drinków i muzyki, a szukają: natury, ciszy i spokoju.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.